Większość programistów nie zapłaci ceny za bycie na szczycie. Przypadek Piotra Solnicy

Piotr Solnica jest specjalistą IT z ponad 14 letnim doświadczeniem, specjalizującym się w programowaniu w języku Ruby. Pan Piotr od ponad 10 lat aktywnie także tworzy kod na zasadach Open Source czyli taki kod z którego każdy może za darmo korzystać. Ponad to w 2017 otrzymał nagrodę z rąk samego twórcy języka Ruby w podziękowaniu za wkład w budowanie społeczności.

Wyobraź sobie teraz jak gigantyczną pracę trzeba wykonać aby poza godzinami swojej pracy poświęcać czas na tworzenie kodu dla społeczności jednocześnie będąc także mężem, ojcem oraz człowiekiem, który posiada swoje pasje wykraczające poza programowanie. Pogodzenie wszystkiego wydaje się wręcz niemożliwe.

Cena bycia na szczycie

Wszystko ma swoją cenę – to brzmi jak wyświechtana sentencja wyryta scyzorykiem na ławce w pobliskim parku przez zdołowanego nastolatka. Trudno się jednak z nią nie zgodzić. Choć mówimy w różnych językach, mieszkamy w różnych częściach świata i za swoją pracę dostajemy wynagrodzenie w różnych walutach to tak naprawdę wszyscy płacimy za wszystko tym samym – czasem. Niestety nie możemy go dodrukować ani pożyczyć.

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie właśnie powyższy, szczery wpis wyżej wspomnianego laureata nagrody stowarzyszenia języka Ruby w 2017 roku. Jest on potwierdzeniem tego, że sukces to nie wynik wypicia jakiejś magicznej mikstury czy cudownej mieszanki genów, którą dostajemy w prezencie wraz z narodzinami a efekt mozolnego wykuwania swoich umiejętności każdego dnia oraz dawania ogromnej wartości innym, która buduje cały fundament naszej eksperckości.

Ile jesteś w stanie zapłacić za wejście na szczyt?

Nie miałem przyjemności osobiście poznać Pana Piotra ale oboje znaleźliśmy się w gronie nielicznych polaków zaproszonych do najpopularniejszego podcastu o Ruby (Pan Piotr nawet dwukrotnie). Wiem więc ile pracy i wyrzeczeń potrzeba aby zostać zauważonym. Oczywiście, bycie zauważonym jest w tym przypadku efektem pracy dla społeczności nie celowych działań w celu zapewnienia sobie jakiegoś stopnia rozpoznawalności czy popularności.

Ludzie widząc sukces innej osoby lubią sobie wynajdować powody dla których nigdy nie będą na miejscu tej osoby. Wszyscy widzimy jednak tylko moment triumfu a nie tysiące godzin pracy, liczne porażki, kryzysy czy przeszkody, które przyszło pokonać danej osobie zanim osiągnęła sukces. Łatwo więc powiedzieć sobie, że nie ma się takiego samego zaplecza finansowego jak ta osoba, wrodzonego talentu, ilości czasu czy sprzyjającego środowiska. Nie chcemy sobie uświadomić, że możemy osiągnąć podobny suckes. Cena dla większości z nas jest zbyt wysoka. Świadomość tego, że od sukcesu dzieli nas głównie nasza ciężka praca i samodyscyplina, staje się niewygodna i lepiej wyliczać sobie czemu nie możemy czegoś zrobić.

Ja do obecnego etapu w swojej karierze doszedłem po ponad 10 latach. Konsekwentne wstawanie o 4 rano pozwoliło mi uczyć się i pracować więcej niż to robiłem zazwyczaj a także pogodzić obowiązki rodzinne z inicjatywami jakich się podejmuje. Bloga dzięki któremu zostałem zauważony zacząłem prowadzić dopiero po 9 latach. To ekstremalnie długo i mogę przyznać, że najwięcej czasu zajęło mi budowanie pewności siebie oraz cech charakteru, które mam teraz. To dobra wiadomość dla Ciebie. Determinacja i konsekwentne działanie może Cie doprowadzić jeszcze dalej w kilkukrotnie krótszym czasie.

Talent a sukces – obalmy ten szkodliwy mit

Jestem pewny, że większość ludzi, którzy odnieśli sukces mogliby się obrazić słysząc, że mają talent który doprowadził ich tak daleko. Jak mantrę powtarzamy wciąż te same historie o utalentowanych ludziach, którzy dokonali niesamowitych rzeczy. Zastanawia mnie jak mocno spadła by sprzedaż gazety gdyby zamiast nagłówka w stylu “utalentowany nastolatek dokonał niemożliwego” zacząć używać nagłówków w stylu “nastolatek, który przez ostatnie 5 lat pracował każdego dnia po 6 godzin dokonał niemożliwego”. Puff, bańka prysła i robi się trochę nieswojo no bo jak to, dokonać niemożliwego ciężko pracując i nie jest to kwestią czegoś magicznego tylko codziennej, mozolnej pracy? No tak, to z pewnością brzmi jak coachingowy bełkot.

Wystarczy zamiast talentu użyć stwierdzeń takich jak uwarunkowania fizyczne czy wrodzone predyspozycje. Oczywiście, niektórzy na starcie mają lepsze predyspozycje do wykonywania danych zawodów. Należy jednak pamiętać, że to, że jesteś niski nie oznacza, że nie będziesz mógł zostać koszykarzem a kalectwo powstrzyma Cie przed przebiegnięcem ultramaratonu.

Jak bardzo tego chcesz?

Podobno nie każdy może być developerem, tworzyć aplikacje i zarabiać jako specjalista IT. Takie tezy przybierają na szkodliwości szczególnie w czasach gdy tak wielu ludzi chce się przebranżowić i całkowicie zmienić kierunek swojej kariery.

Pamiętam jak ponad 8 lat temu zastanawiałem się czy kiedykolwiek będę pracował jako programista. Zamiast technikum informatycznego wybrałem logistyczne, nienawidziłem zjamowania się komputerami od strony hardware a do tego zazwyczaj otrzymywałem słabe oceny z przedmiotów ścisłych. Totalnie przybity znalazłem w internecie bloga jednego z programistów, którzy regularnie pisali i dzielili się wiedzą. Wysłałem wiadomość e-mail w której zapytałem czy w obecnej sytuacji mam jakiekolwiek szanse na bycie specjalistą IT. W odpowiedzi otrzymałem szczerą opinię z której wynikało, że wszystko zależy od tego jak ciężko będę nad tym pracował. Nie wiem czy uwierzyłem w to czy już w to wierzyłem ale potrzebowałem usłyszeć od kogoś doświadcznego, że mam szansę – od tamtego momentu postanowiłem przewartościować swoje życie tak aby dotrzeć do upragnionego celu.

Dzisiaj, gdy wspominam powyższą sytuację, uśmiecham się choć czasami jestem trochę przerażony tym jak granice jakie sami sobie stawiamy w swoich głowach oraz utarte schematy mogą przekreślić wszystkie nasze plany i ambicje. Mógłbym dzisiaj pracować w magazynie albo nadzorować dostawy świeżaków do lokalnych Biedronek zamiast robić to co lubię, dzielić się wiedzą i tworzyć – cieszę się, że nie odpuściłem i poświęciłem wiele lat pracy, która dzisiaj daje mi o wiele więcej niż materialny komfort.

Napisz do mnie

Jeżeli borykasz się podobnymi problemami z jakimi ja mierzyłem się zaczynając karierę developera, napisz do mnie na LinkedIn – czasami sytuacja wygląda całkowicie inaczej gdy patrzy się na nią z całkowicie innej perspektywy.



Niebawem pojawią się kolejne artykuły, bądź z nimi na bieżąco zapisując się na listę subskrypcyjną.
Po zapisaniu się otrzymasz infografikę z wartościowymi informacjami na temat budowania marki osobistej dzięki, której zyskasz nowe możliwości!

Autor

Paweł Dąbrowski

Skupiam się na aspektach wykorzystania umiejętności miękkich w procesie wytwarzania oprogramowania i tworzeniu marki osobistej w branży IT. Posiadam ponad 10 lat doświadczenia w tworzeniu rozwiązań web. Senior Ruby Developer oraz Team Leader w firmie iRonin. Początkujący Business Development Manager.