3 sposoby na znalezienie motywacji do pracy nad własnym projektem po godzinach

Rozwój pobocznego projektu to często ostatnia rzecz o której nasza głowa myśli po całym dniu pracy. Zmęczenie daje o sobie znać, nieobejrzane odcinki ulubionego serialu można już liczyć w dziesiątkach a od premiery gry, na którą tak bardzo czekaliśmy minęło już kilka tygodni. Bez względu na to czy chcemy tworzyć projekt, który w przyszłości da nam kolejne źródło dochodu, planujemy odejść z etatu i pracować na swój rachunek czy po prostu chcemy nabywać nowe umiejętności i się realizować, często trudno wykrzesać z siebie pokłady motywacji i siły mimo gotowego planu i bardzo dobrych intencji.

Trzy rodzaje motywacji

Jak więc każdego dnia na nowo trwać w samodyscyplinie i realizować kawałek po kawałku zaplanowany projekt? Potrzebujemy czegoś co pobudzi naszą motywację na dłużej niż szklanka pepsi poziom cukru w naszym organizmie.

Motywacja #1 – Cel

Śmiem twierdzić, że to rodzaj motywacji najczęściej stosowany w naszym społeczeństwie. Pragniemy zarobić dużo pieniędzy aby móc kupić wymarzone auto sportowe o którym marzyliśmy od dziecka czy przebiec maraton aby pokazać wszystkim tym którzy w nas nie wierzyli, że potrafimy dokonać czegoś spektakularnego – nie widzę nic w tym złego.

Jednocześnie nasz cel to najbardziej ulotna motywacja. Oczywiście osoba zdeterminowana dopnie swojego bez względu na rodzaj motywacji ale mowa tutaj o osobach, którym brak tak ostrego zacięcia. Nie mamy kontroli nad czymś co jest zewnętrzne – auto marzeń okaże się po prostu drogim autem a przebiegniecie maratonu nie zrobi wrażenia na osobach, które nas wcześniej krytykowały.

Osiągniemy cel ale razem z osiągnięciem go będziemy czuć spełnienie i szczęście najczęściej do momentu pojawienia się następnego celu albo chwili w której przyzwyczaimy się do obecnego stanu rzeczy.

Motywacja #2 – Droga

Do osiągnięcia celu prowadzi zawsze droga – bardzo często długa i męcząca. Motywacją do nieprzerwania dążenia do celu może być czerpanie przyjemności z samego procesu dążenia. Taki rodzaj motywacji zapobiega wypaleniu mimo codziennej rutyny lub powtarzalności części czynności do wykonania.

Taki rodzaj podejścia zapobiega także wyrzutom sumienia w przypadku nieosiągnięcia celu – ostatecznie przecież robiliśmy to co kochaliśmy lub lubiliśmy więc nie ma potrzeby rozpamiętywania czasu, który poświęciliśmy na dotarcie do zaplanowanego miejsca.

Niestety, czerpanie przyjemności z drogi nie jest łatwe. Często po prostu kochamy robić coś czego robienie może nie doprowadzić np. do uzbierania bardzo dużej kwoty pieniędzy, która pozwoli nam na realizację danego celu. Z drugiej strony odpowiednia determinacja, ciężka praca i wiara we własne możliwości może działać cuda także ostateczny werdykt pozostawiam Wam.

Motywacja #3 – Wewnętrzna zmiana

Według mnie najtrudniejsza do osiągnięcia motywacja a jednocześnie najbardziej trwała i zdolna doprowadzić nas do realizacji dosłownie każdego celu. Dookoła nas ciągle pojawia się coś co zabiega o naszą uwagę, kusi nas pójściem na skróty i skosztowaniem materialnego świata ale nic nie daje takiej satysfakcji jak rozwój, pokonywanie własnych granic i lęków.

Ponieważ to do czego dążymy jest wewnątrz nas, nasz cel jest wyłącznie zależy od nas. To nie jedyna zaleta. Po osiągnięciu danego celu, efekty zostają z nami praktycznie do końca życia. Powstaje swoista kula śnieżna umiejętności, która powiększa się z każdym osiągniętym celem a co więcej, sprawia, że osiąganie kolejnych celów staje się coraz łatwiejsze. Im większa kula z tym większym impetem i łatwością osiąga się kolejne etapy.

Bez względu na wynik do którego dążymy zewnętrznie, zawsze możemy postawić sobie za cel dokonanie wewnętrznej zmiany. Takie podejście pomaga osiągnąć prawdziwe szczęście oparte na własnych wartościach a nie na tym co zmienne tak jak rzeczy materialne czy uznanie innych ludzi.

Przykład z życia wzięty

Ponieważ zrozumienie trzeciego rodzaju motywacji może być trochę problematyczne, najlepiej zobrazować sobie wszystkie trzy typy motywacji biorąc za przykład jedną sytuację z życia. Ja posłużę się chęcią stworzenia aplikacji mobilnej o której myśleliśmy od wielu miesięcy.

Cel zewnętrzny: stworzyć aplikację mobilną

Motywacja 1 – cel: chcę stworzyć aplikację ponieważ to jest mój sposób na zarobienie pieniędzy.

Motywacja 2 – proces: chcę stworzyć aplikację ponieważ uwielbiam tworzyć nowe rzeczy i projektować nowe aplikacje.

Motywacja 3 – wewnętrzna zmiana: chcę stworzyć aplikację ponieważ będę musiał nauczyć się wielu nowych rzeczy a także występować w nowych rolach, które nie są dla mnie komfortowe ponieważ boje się niepowodzenia, oceny innych i wielu niewiadomych.

Na podstawie powyższego przykładu widać dokładnie, że pierwsza motywacja jest bardzo wątpliwa ponieważ zależy od czynników zewnętrznych na które nie mamy wpływu. W rezultacie opieramy własne poczucie wartości oraz ogólne zadowolenie na czymś co jest niewiadomą. To prosta droga do fatalnego nastroju i braku wiary w siebie.

Jedyna słuszna motywacja

Nie ma takiej. Każdy z nas ma inne motywacje, każdego z nas do przodu pchają inne uczucia, cele i potrzeby. Jedne motywacje są słabsze a inne silniejsze. Mam nadzieję jednak, że moje spostrzeżenia pozwolą Ci spojrzeć na nowo na motywacje, którymi kierujesz się każdego dnia, starając się osiągnąć wyznaczone cele. Nie widzę nic złego w motywowaniu się chęcią zarabiania pieniędzy czy czymkolwiek innym. Czasami jednak warto spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy i ujrzeć w nich inną wartość.



Niebawem pojawią się kolejne artykuły, bądź z nimi na bieżąco zapisując się na listę subskrypcyjną.
Po zapisaniu się otrzymasz infografikę z wartościowymi informacjami na temat budowania marki osobistej dzięki, której zyskasz nowe możliwości!

Autor

Paweł Dąbrowski

Skupiam się na aspektach wykorzystania umiejętności miękkich w procesie wytwarzania oprogramowania i tworzeniu marki osobistej w branży IT. Posiadam ponad 10 lat doświadczenia w tworzeniu rozwiązań web. Senior Ruby Developer oraz Team Leader w firmie iRonin. Początkujący Business Development Manager.